sobota, 11 stycznia 2014

Czarnogóra

W ramach tworzenia trasy i wyboru krajów, które chcemy zwiedzić i poznać analizuję po kolei kraje Półwyspu Bałkańskiego. Jako pierwszy kraj wybrałam Czarnogórę. Dlaczego? Bo praktycznie nic o niej nie wiem. Po zrobieniu szybkiego rozeznania już nie mogę się doczekać aż zobaczymy ten kraj!

Црна Гора nazywana też Monte Negro istnieje zaledwie od 2006 roku, kiedy rozdzieliło dotychczasowe się państwo: Serbia i Czarnogóra. 
Na temat Czarnogóry łatwo znaleźć niesamowite recenzje: mówi się, że jej plaże mogą konkurować z Hiszpanią czy Grecją. Jest tańsza i o wiele mniej popularna wśród turystów od Chorwacji. Ma wiele oblicz: znajdziemy tu nie tylko plaże, jeziora i rzeki, ale też góry, fiordy (jest to chyba jedyne z państw bałkańskich, w którym je znajdziemy), przepiękne zabytki z różnych nurtów, bardzo klimatyczne puby i knajpki oraz typowe kurorty i wyspę milionerów.
Wcześniej nie przyszło mi do głowy, że na terenie 13 tysięcy km2, można znaleźć tak wiele!

Później zobaczyłam zdjęcia. Obejrzyjcie je, a zrozumiecie mój zachwyt:)








Jako członkowie UE możemy cieszyć się wjazdem za okazaniem dowodu i płaceniem w Euro, pomimo tego, że sama Czarnogóra nie należy jeszcze do Unii. Jeszcze bardziej cieszy to, że ceny jedzenia i życia są porównywalne z polskimi, więc na życie na miejscu nie wydaje się fortuny, jak to bywa w turystycznych krajach.

Czarnogórski trunek to Rakija, o którym naczytałam się już dużo. Nie mogę się doczekać momentu, w którym usiądziemy na plaży zajadając się owocami morza i smakując bałkańskich przysmaków będziemy cieszyć się zachodem słońca:)

Bogna

wtorek, 7 stycznia 2014

Początek



Karolina zobaczyła ten obrazek 5 godzin temu. Od 3 siedzimy i planujemy naszą podróż marzeń :)
Od kilku lat chodził nam po głowie pomysł objechania busem części Europy. Jednak nigdy nie mogłyśmy się ostatecznie zdecydować i powiedzieć "to jest ten moment" - zawsze byłyśmy za młode, zbyt zajęte lub nie miałyśmy środków, czy sprawdzonej grupy znajomych. Dziś zdecydowałyśmy: czas najwyższy.

Na początek kierunek. Decyzja nie była zbyt trudna: Półwysep Balkański. Jednak po tej decyzji przychodzi czas na kolejne - nieco trudniejsze. Jak, czym i za ile?

Zaczynamy od przeanalizowania tego, co warto zwiedzić i jak dotychczas robili to inni. Zaczęłyśmy od Busem Przez Świat i JacksGap.

Po spisaniu wszystkich etapów przygotowań uświadomiłyśmy sobie, że 6-7 miesięcy to wcale nie tak dużo czasu. My jesteśmy niepoprawnymi optymistkami, Asia stara się ściągnąć nas na ziemię, a Andreas chłonie każdą wizję i szkic. Szukamy piątej osoby.

Szukamy też samochodu. Kultowy Ogórek okazał się zbyt urazowy i pomimo tego, że nadałby wyprawie niesamowity klimat, boimy się, że nie damy sobie z nim rady, zarówno finansowo, jak i technicznie;)

Pełna motywacja, ustalanie trasy, szukanie samochodu, szacowanie kosztów - teraz już wiemy, że nasze marzenie jest w zasięgu ręki.



Karolina i Bogna